Wygrana sprawa o zapłatę

Dziś będzie krótko. Bardziej, jako notatka archiwizacyjna, niż opis historii.

Rzecz dotyczy producenta i odbiorcy towaru. Odbiorcy, który jest przetwórcą i sam produkuje na bazie dostarczanych przez rolników towarów. Rzecz dotyczy faktur i dostaw. Szczegółowej umowy i skandalicznej zaległości w zapłacie należności za zamówiony i dostarczony na wyznaczone miejsce towar.

Wczoraj, 24.03.2020 r. Sąd Okręgowy w Kielcach VII Wydział Gospodarczy zasądził od Pozwanej na rzecz mojego Klienta całość żądanej kwoty, odsetki, jedenastrokrotność równowartości kwoty 70 euro, należnej na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności za faktury, a także znaczne koszty procesu.

Wygrana bardzo mnie cieszy. Naturalnie. Gratulacje należą się jednak przede wszystkim mojemu Klientowi. Podjęcie decyzji o wejściu w spór z monopolistą wymaga odwagi. Mój Klient taką decyzję podjął. I wygrał.

Co ważne – od początku podkreślał chęć ugodowego zakończenia sporu i był bardzo otwarty na drugą stronę. Warto zwrócić uwagę, że po otrzymaniu pism z propozycją ugodową dłużniczka – choć nie odpowiedziała na nie, to zaczęła regulować poszczególne należności i aż do ostatniej chwili wstrzymywaliśmy się z pozwem.

Zaległość była jednak zbyt duża, a spłaty znowu zostały wstrzymane. Stąd konieczność drogi sądowej.

W przypadku wielu rolników podjęcie takiej decyzji, to kwestia racji bytu. Zaległości w zapłacie za dostarczony przez nich towar mogą doprowadzić do pogrążenia gospodarstwa. A upadek gospodarstw rolnych rolników indywidualnych, to zagrożenie także dla nas – którzy korzystamy z owoców ich pracy.
Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc w tej sprawie.

 

Leave a Reply